W związku z tym, że dziś tak trochę wyścigowa atmosfera na moim Facebooku warto powiedzieć parę słów na temat nowego Audi R18 przygotowanego na nowy sezon do wyścigu Le Mans 2016 oraz przygotowaniach do sezonu sportowego i zmianach w świecie Audi Sport. Premiera nowego Audi R18 odbyła się w Monachium w listopadzie z okazji imprezy Audi Sport Finale w Audi Training Center Monachium. Bolid LMP1 który wystąpi nie tylko w Le Mans, a także w wyścigach FIA WEC (World Endurance Championship) oferuje innowacyjną aerodynamikę i zmodyfikowany system hybrydowy z akumulatorów jonowo-litowych do magazynowania energii. Silnik diesla przeszedł również zmiany by stać się jeszcze bardziej efektywnym. Nowe wcielenie Audi R18 to najsilniejszy i najbardziej wydajny bolid jaki zbudowano. Tym stwierdzeniem Audi daje znać, że nie zamierza odpuścić w rywalizacji i jeszcze mocniej wciska pedał gazu by zdobywać kolejne podium. Pierwszy wyścig FIA WEC na torze Silverstone odbędzie się 17 kwietnia 2016 r. Audi wystawia na niego dwa nowe auta, które oczywiście pojadą w Audi Team Joest z najlepszymi kierowcami za sterami. Nasza siostrzana marka Porsche również w przyszłym roku będzie startować dwoma bolidami.

W świecie, który jest mi bliżej znany a mianowicie serii DTM zaszły kosmetyczne zmiany. Ilość aut biorących udział w zmaganiach nie ulega zmianie, ilość kierowców również. Doszło jedynie do zamiany pomiędzy zespołami, Nico Muller wystąpi za kierownicą Audi RS5 DTM w zespole Audi Team ABT, a Adrien Tambay został kierowcą w Audi Team Rosberg w którym startuje również Jamie Green, zdobywca największej ilości podium w 2015 co miałam okazję zobaczyć. Dla przypomnienia na 18 wyścigów, Audi zdobyło podium 10 razy.

Najciekawiej zapowiada się sezon w GT Racing gdzie Audi R8 LMS cieszy się niesamowitym wzięciem. Jest duży popyt na to auto. Trudno się dziwić patrząc chociażby na dzisiejszy wyścig i podium. Plan na dziś to 46 samochodów na sezon 2016. Audi R8 LMS wystąpi w wyścigach na czterech kontynentach.

Najważniejsze i szczególne wydarzenia to 24 H Nurburgring, SPA, 12 H Bathurst i FIA GT World Cup w Macau. To co cieszy mnie bardzo to kontynuacja wyścigów Audi TT Cup, które nadal będziemy oglądać jako towarzyszące wyścigom DTM. Liczba uczestników startujących w przyszłym roku to 20. Mam nadzieję na kolejny fascynujący sezon z tegorocznym mistrzem Jankiem Kisielem którego na próżno szukać w mediach i Gosią Rdest. Zgłoszeń jest bardzo dużo i wcale się nie dziwię , to wspaniała okazja by zaistnieć w świecie sportu. Reasumując…to będzie świetny rok, pełen wyzwań, rywalizacji i pucharów.

Foto: Audi