Audi A5 pojawiło się na świecie w 2007 roku i początkowo było dostępny jedynie jako coupe. Dwa lata później powstały dwie inne wersje nadwozia – Sportback i Cabriolet. Moim skromnym zdaniem, to najpiękniejszy projekt Waltera de'Silva. Trudno się dziwić, że znalazło tak wielu nabywców. Ten sportowiec oprócz silników cztero i sześciocylindrowych, oferował w wersji S5, silnik V8 FSI 4,2 l o mocy 354 KM, a wersja RS5 – o mocy 450 KM. Dzisiaj z żalem żegnamy V8 i mamy do dyspozycji silniki cztero i sześciocylindrowe. Wersja nadwozia coupe z napędem quattro oferowana jest z silnikami 2.0 TFSI (252 KM), 2.0 TDI (190 KM), 3.0 TDI (218 KM) oraz 3.0 TDI (286 KM). Od zamawiającego zależy, czy będzie to wersja sport czy basic.

 

Nowe Audi A5 odcina się od poprzednika swoim wyglądem zewnętrznym. Nadwozie jest poszerzone za sprawą przebiegających przez maskę wyostrzonych krawędzi, a większy spłaszczony grill nadaje nowej A5 złowrogi wygląd. Jak wygląda we wstecznym lusterku nie wiem, ale patrząc na uczestników ruchu i przechodniów podczas moich testów – robi ogromne wrażenie. Nie spotkałam się z niczym innym jak tylko dowodami sympatii. Nie raz, nie dwa widziałam uniesione kciuki do góry i uśmiechnięte twarze. Nadwozie zostało pozbawione znacznej ilości kilogramów i zyskało dodatkowe 4 cm w stosunku do poprzednika. Tę samą płytę podłogową znajdziecie w nowej Audi A4. To co na mnie zrobiło wrażenie to przetłoczenia po bokach samochodu, które falą biegną przez przednie i tyle drzwi nadając im efekt głębi w okolicach nadkoli . W ten sposób designerzy chcieli nawiązać do pierwszego modelu Quattro. Czymś nowym są eleganckie wstawki z napisem S line po obu bokach auta. Świetnie współgrają ze stylistyką nadwozia.

 

Po zachwycie nad zewnętrzną powłoką, czas na refleksje na temat wnętrza. Wersja S line wnętrza to piękne sportowe fotele przednie, tapicerka Alcantara w połączeniu z tapicerką materiałową Frequency, która jest świetna w utrzymaniu czystego i eleganckiego wnętrza. Kierownica?, moja ulubiona ,sportowa ze spłaszczonym wieńcem, wyposażona w łopatki do zmiany biegów i dostęp do mediów, obszyta częściowo perforowaną skórą. Na pokładzie wszystkie nowinki techniczne: virtual cockpit, head-up display, Audi connect, Audi MMI Navigation Plus z MMI Touch, Audi smartphone interface, pakiet Schowek, pakiet oświetlenia zewnętrznego i wnętrza Ambiente, Audi phone box (łączy smartfona z anteną samochodową, ponadto pozwala na bezprzewodowe, indukcyjne ładowanie smartfona), 3 strefowa klimatyzacja, aktywny tempomat, Audi parking system z wizualizacją na ekranie MMI, ogrzewanie foteli przednich, które regulowane są elektrycznie. Czy czegoś jeszcze brakuje ? wszystko co mogłabym sobie wymarzyć siedząc z nosem w konfiguratorze dostałam do jazdy testowej. Całość opakowana w przepiękny lakier Tango red metalic. Co mnie zachwyciło we wnętrzu? – elektryczny podajnik pasów bezpieczeństwa. To jest coś fantastycznego. Zwykły gadżet, a jest naprawdę nieoceniony w tego typu nadwoziu.

 

Audi A5 coupe jest samochodem dla czterech osób. Na przednich fotelach siedzi się wygodnie, nawet osobom o wzroście powyżej 170 cm. Tylne fotele polecam raczej tym, którym natura poskąpiła wzrostu z górnych pułapów. Przyciemnione szyby tylne, nadają wnętrzu sportowy charakter. Pozycję za kierownicą bardzo chętnie zajmuję i zdecydowanie wolę tę niż wszystkie inne. Zastanawiałam się nad wyborem trasy, bo to cudne atletyczne stworzenie zasługuje na coś szczególnego. Miałam od dawna w głowie pomysł na wizytę na Torze Łódź i uznałam, że ten samochód jest stworzony do tego by pokręcić się w zakrętach. Nie ma lepszego i bezpieczniejszego miejsca, by móc doświadczyć zmian jakie zaistniały w nowym Audi A5.

 

Moment w którym moja testowa piękność stanęła na torze, to przepiękny zachód słońca. To był widok…udało się zrobić kilka zdjęć. Przejazd torem to dla mnie nowość, nie jestem kierowcą rajdowym. Pierwsze okrążenia były zatem ostrożne, przerywane sesją zdjęciową. Później przyszedł czas by uwolnić trochę mocy spod maski, na tyle na ile potrafię to zrobić. Tryb Dynamic pojawił się na wyświetlaczu i ruszyłyśmy. W zakrętach dało się wyczuć jak zawieszenie i napęd quattro pracuje, korygując tor jazdy broniąc się przed ześlizgnięciem. Początkowo stwierdziłam, że pół godziny to czas jaki mi w zupełności wystarczy na wszystko. Niestety to jak zwinnie Audi A5 pokonywało zakręty sprawiło, że czas jakoś przestał istnieć. Dźwięk silnika, zachód słońca i tor dają mi tyle radości ile mojej córce zakupy.

 

Jazda autostradą to nic więcej jak stały wzrost cyferek na wyświetlaczu Head-Up , limity prędkości za szybko się pojawiają. To ten moment kiedy znowu zazdroszczę sąsiadom ich autostrad bez limitów. Audi A5 coupe ma duszę sportowca, który z powodzeniem może nas wygodnie zabrać w długą podróż. Bagażnik otwierany gestem musiała wymyślić kobieta albo mężczyzna, który myślał o swojej kobiecie.

 

Zimową porą szybko zapada zmierzch. Moja piątka wyposażona w reflektory Audi LED Matrix-Beam to skarb i nie chodzi tu bynajmniej o cenę tego wyposażenia, bo wiadomo, że za najlepsze trzeba zapłacić. Nasze bezpieczeństwo zależy w dużej mierze od widoczności. Po uruchomieniu samochodu komputer steruje wiązką światła by ograniczyć jego odbicie od mokrej nawierzchni drogi czy kropelek mgły unoszącej się nad jezdnią. Efektem tego jest zminimalizowanie tzw. efektu samo oślepienia, który pojawia się np. w trakcie jazdy na długich światłach przez gęstą mgłę. System oświetlenia uniwersalnego działa od chwili aktywacji w pełni automatycznie, zwalniając kierowcę z dodatkowych czynności. Funkcja asystenta świateł analizuje ruch pojazdów przed autem i tak steruje wiązką światła, aby nie oślepiać innych kierowców zachowując jednocześnie jak najszerszy strumień światła na poboczach drogi. W rezultacie pole widzenia kierowcy jest równie szerokie jak w trakcie jazdy na światłach drogowych, natomiast pozostali użytkownicy drogi nie są narażeni na oślepienie. Jazda nocą w asyście systemów wspomagających kierowcę i z oświetleniem wewnętrznym Ambiente uzależnia. Jako dodatek do tego komfortowego i przyjemnego podróżowania właściwa jest dobra muzyka. Wyposażenie technologiczne wnętrza, pozwala nam na zabranie ogromnej ilości ulubionych dźwięków. Zaczynam się zastanawiać czy może nie iść w kierunku leasingu na firmę i nie zająć się przewożeniem przesyłek na drugi koniec Polski.

 

Podsumowując…..Nowe Audi A5 jest warte grzechu. Czy można chcieć więcej? – pewnie można. W moich oczach ten egzemplarz posiada wszystko o czym można zamarzyć. Prowadzenie tego samochodu zarówno na torze jak i na ulicy to komfort, przyjemność i trochę pazura czyli jest tak jak powinno być w sportowym coupe. Wydatki na paliwo w czasie weekendu nie rujnują kieszeni, a był to sportowy weekend. Cena? pod artykułem link do strony z tym pięknym egzemplarzem. Tęsknię za poranną kawą z tym widokiem ognistej Audi A5 coupe za oknem. To świadczy o tym, że byłby to właściwy egzemplarz dla mnie.

 

Dziękuję salonowi Audi w Łodzi Grupy Krotoski-Cichy za kolejne bezsenne noce po oddaniu samochodu 🙂 oczywiście będę wdzięczna również za kolejne.

Dane techniczne :

  • Silnik 2.0 TFSI o mocy 252 KM
  • Moc maksymalna 252 KM przy 5000 obr./min.
  • Maks mom. obrotowy 370 Nm przy 1600-4500 obr./min.
  • średnie spalanie w mieście – 11,2 l
  • średnie spalanie po szaleństwach na torze i autostradzie – 27 l
  • zbiornik paliwa- 58 l
  • waga modelu – 1574 kg
  • rozstaw osi – 2764 mm
  • pojemnosc bagażnika – 465 l
  • opony – Obręcze kół ze stopu metali lekkich, częściowo polerowane, 8,5Jx19" z oponami 255/35 R19

Auto jest do kupienia. Tutaj znajdziecie ofertę – Audi A5 Coupe Sport 2016

A tutaj galeria A5 na Flickr