Tego modelu przedstawiać nie trzeba. Zna go każdy amator kina akcji, jeżeli nie miał do czynienia z nim w inny sposób. To luksusowy produkt producenta z Ingolstadt, który po raz pierwszy ujrzał światło dzienne w 1994 roku. Samochód którego konstrukcję wykonano wyłącznie przy użyciu aluminium (1997). Koncepcja aluminiowej konstrukcji samochodu, opracowana przez Audi AG nosi nazwę Audi Space Frame (ASF). Nadwozie produkowane jest w dwóch wariantach rozstawu osi, standardowym i przedłużonym (L). Na bazie pierwszej generacji A8 D2 zbudowano model S8 napędzany silnikiem V8 4.2 o mocy 340 KM, ze zmodyfikowanym układem hamulcowym, zawieszeniem oraz dużymi kołami, które nadały mu sportowego charakteru. Z biegiem czasu model przechodził zmiany. Zmieniał się zewnętrzny design, a do auta trafiały najnowsze rozwiązania techniczne, takie jak Audi Side Assist – wykrywający pojazdy w martwym polu lusterek bocznych oraz Audi Lane Assist – reagujący gdy kierowca podejmuje manewr zmiany pasa ruchu bez uprzedniej sygnalizacji. Do gamy silników dołączyły nowe dopracowane jednostki benzynowe z układem zasilania FSI.

Obecnie królujący model Audi A8 D4 wyprodukowany na płycie podłogowej MBL grupy Volkswagena wraz z technologią ASF, jest najlżejszym modelem w segmencie, co daje mu bardzo dobre wyniki, jeżeli chodzi o zużycie paliwa. Model doczekał się faceliftingu oraz mocniejszych silników pod maską. Na pokładzie pojawiły się nowinki technologiczne tj. kierunkowskazy w technologii LED które zapalają się stopniowo wskazując kierunek skrętu czy LED-we reflektory z systemem doświetlania zakrętów. Diodowa technologia Audi Matrix opiera się na podziale przednich reflektorów na szereg pojedyńczych diód, które współpracują z połączonymi szeregowo soczewkami lub elementami odblaskowymi. Zarządza nimi sterowniki dzięki któremu reagują na sytuację na drodze, włączając się lub wyłączając, bądź też zmieniając intensywność światła. Podczas jazdy, specjalna kamera identyfikuje pojazdy nadjeżdżające z przeciwka, a reflektory Audi Matrix automatycznie dostosują zasięg i moc świateł drogowych, wyłączając odpowiednie zespoły diod. System pracuje tak, aby nie oślepiać kierowców nadjeżdżających z naprzeciwka oraz wyprzedzanych pojazdów, a jego zadaniem jest dobrze oświetlać przestrzeń pomiędzy samochodami. Im bliżej znajduje się nadjeżdżający pojazd, tym więcej diod wyłącza się lub przyciemnia. Po zakończeniu manewru wyprzedzania, światła drogowe wracają do świecenia pełną mocą, na nowo włączając przyciemnione wcześniej sekcje diód.

Audi S8 napędzane jest silnikiem 4.0 TFSI o mocy 520 KM. Sprint do setki zajmuje mu 4.2 sekundy. Audi A8 W12 Exclusive pojawiła się w nowej odsłonie w 2013 roku. Samochód wyposażono w 500-konny silnik W12 o pojemności 6.0L. Wersja A8L Security, która zawitała na rynek w 2014, została stworzona specjalnie na potrzeby najbardziej wymagających klientów i spełnia wymogi odporności balistycznej VR9 – nadwozie i szyby wytrzymują ostrzał z amunicji przeciwpancernej stosowanej przez wojska NATO. Auto ma też specjalnie ukształtowaną podłogę, która zapewnia ochronę przed improwizowanymi ładunkami. W 2015 roku doczekaliśmy się wersji Plus z jednostką o mocy 605 KM i pojemności 4.0 TFSI V8 BiTurbo. Generuje maksymalny moment obrotowy 700 Nm, który w trybie overboost sięga nawet 750 Nm. Prędkość maksymalna może w tym modelu zostać przesunięta z 250 do 305 km/h. Sprint ósemki z Plusem do setki, zajmuje 3,8 sekundy.

Gama silników przedstawia się następująco :

Silniki benzynowe:

  • 4.0 TFSI (L) dwie turbosprężarki, 320 kW (435 KM); max moment obrotowy 600 Nm przy 1500 – 5000 obr. 0-100 km/h- 4,6 sek. spalanie w cyklu mieszanym 9,0 l

  • S8 – 382kW ( 520 KM); max moment obrotowy 650 Nm przy 1700 – 5500 obr. 0-100 km/h – 4,1 sek. spalanie w cyklu mieszanym 9,1 l

Napęd quattro , automatyczna skrzynia tiptronic., prędkość max.250 km/h.

Silniki wysokoprężne :

  • 3.0 TDI 193kW(262 KM) max moment obrotowy -580 Nm przy 1750 – 2500 obr. 0-100 km/h- 5,9 sek, spalanie w cyklu mieszanym 5,8 l

  • 4.2 TDI 283kW(385 KM) max moment obrotowy – 850 NM przy 2000 – 2750 obr. 0-100 km/h – 4,7 sek., spalanie w cyklu mieszanym 7,2 l

Napęd quattro , automatyczna skrzynia tiptronic, prędkość max.250 km/h.

Tyle tytułem wstępu i przybliżenia danych technicznych.  W sobotnie południe w czasie trwania dni otwartych w Salonie Grupy Krotoski-Cichy w Łodzi spośród wielu modeli dostępnych do jazd próbnych, zaproponowano mi właśnie Audi A8. To niezwykły model ze względu na wysoką cenę i hierarchię w całej rodzinie aut producenta z Ingolstadt. Zajmuje wyjątkowe, najwyższe miejsce.

Zabrałam ze sobą dwie piękne, młode kobietki, które znając z zamiłowania do owych sensacyjnych filmów i pięknych samochodów, namówiłam na mały eksperyment. Mogłoby się wydawać, że idąc tym tokiem myślenia powinnyśmy zabrać Audi A7 albo coś jeszcze bardziej ekscytującego, ale nie mam wątpliwości, że w swoim życiu będą miały okazję na spotkanie tych właśnie sportowych i porywających samochodów. Audi A8 to jednak zupełnie co innego. Pierwsze wrażenie? Zachwytu nad linią nadwozia nie było. Jest stonowana i elegancka, a całość dopełniają wyraziste reflektory. To co nastąpiło później, wcale mnie nie zaskoczyło. Wsiadamy do środka samochodu. Tu następuje pierwsza fala zachwytu. Aplauz zyskuje tylna kanapa za sprawą skórzanych pięknych foteli z ozdobnym kontrastowym czerwonym szwem oraz panelu, który znajduje się pomiędzy siedzeniami. Na panelu umieszczono szereg funkcji dostępnych dla tylnych siedzeń. Pasażer może regulować położenie fotela i ustawić go w najbardziej dogodny dla siebie sposób, uruchomić jego podgrzewanie oraz zarządzać klimatyzacją. Fotel pasażera z przodu zajmuje przyszła studentka. Rzut oka na deskę rozdzielczą, listwy ozdobne, umieszczony centralnie zegar z logo producenta oraz centrum dowodzenia…czyli system MMI, touch pad, monitor i te wszystkie przyciski wykończone czernią, która pięknie podkreśla każdy detal. Po tym szybkim rozejrzeniu się po wnętrzu auta, daje się zauważyć ten błysk w oku. Po krótkiej instrukcji i wyjaśnieniu do czego służy większość zamieszczonych w środkowym panelu opcji dostępu do zarządzania technologiami na pokładzie samochodu, przychodzi czas na najważniejsze…uruchomienie silnika.

Pod maską naszego demonstracyjnego modelu drzemie jednostka 3.0 TDI o mocy 262 KM. Uruchamiamy ją za pomocą przycisku START, znajdującego się na konsoli środkowej. To jest dopiero szok…nie przekręcamy kluczyka w stacyjce? Nie. Po uruchomieniu samochodu , kierownica wędruje w dół i ustawia się w dogodnej pozycji dla kierowcy. Ruszamy. Po kilku metrach słyszę, że samochód nie jedzie tylko płynie, lekko się kołysząc niczym statek na delikatnej fali. Bardzo trafne spostrzeżenie. Zanim uda nam się wydostać z ulicznych korków, testujemy opcje sterowania zawieszeniem w poszczególnych dostępnych trybach. Taka możliwość jest także nowością dla moich pasażerek. Pierwszy raz w życiu doświadczają tego, z czego producent z Ingolstadt słynie. Tryb Dynamic zostawiamy sobie na przejazd autostradą. W miejskiej jeździe, można było zobaczyć jak samochód doskonale współpracuje z kierowcą strzegąc jego bezpieczeństwa, korzystając z czujników martwego pola, asystenta pasa ruchu czy aktywnego tempomatu. Nawigacja posłużyła nam do wyboru najlepszej trasy do celu, a wielkie wrażenie zrobiła możliwość korzystania z touch pad'a, by adres znalazł się w komputerze samochodu.

Po pół godziny zmierzamy już swobodnie do autostrady. Po drodze robimy postój, aby zrobić zdjęcia naszej „modelce”. Otwieramy szyberdach, aby móc słyszeć dźwięki silnika w trybie Dynamic. Obieramy kierunek i wjeżdżamy na autostradę pasem do tego przeznaczonym. Wieje i jest trochę chłodno, ale słońce pięknie świeci zaglądając nam do środka. Tryb Dynamic i quattro, w połączeniu z automatyczną ośmiobiegową skrzynią dostają sygnał do startu. Lewy pas pustoszeje i pojawia się na nim elegancka i piękna sylwetka Audi A8. Wypuszczamy ją na wybieg tak by nabrała pełnego „oddechu” w piersi . Mknie, jak na prawie dwu tonowe auto, całkiem przyjemnie. Jeśli wierzyć raportom producenta, to w jeździe poza miastem, ta luksusowa limuzyna spala niecałe…5 litrów na 100 km. Pasażerki są zachwycone. Do osiągnięcia euforii brakuje tylko dobrego podkładu muzycznego wydobywającego się z systemu Bose. Ulubiony kawałek rozbrzmiewa na pokładzie, zamykamy szklany dach i robi się we wnętrzu bardzo nastrojowo. Mamy już tylko niecałą godzinę. Zjeżdżamy z autostrady z żalem. Do wypróbowania czeka kamera cofania i to co kobietom zazwyczaj sprawia spory problem – manewr parkowania. Ze względu na to, że obie prawa jazdy jeszcze nie posiadają, poza tym samochód jest pod moją opieką, demonstrować będę ja.

Nie robię tego jak na doświadczonego kierowcę przystało. Decyduję się na parking pod blokiem chociaż wiem, że ten model jeżeli gdzieś parkuje na stałe to raczej w garażu, dla niego tylko przeznaczonym. Jest wąsko i ciasno. Będę wyjeżdżać jak to zwykle oglądam na wszelkiego typu filmach zamieszczanych w sieci pt. „kobieta parkuje – po pięć razy w przód i tył”. W momencie włączenia biegu wstecznego, uruchamiają się kamery ukazując nam pozycję naszego samochodu oraz tych znajdujących się w pobliżu. Widok jest precyzyjny i obejmuje również rzut z góry. Mistrzostwo świata – dobiega z siedzenia obok. System parkowania okazuje się być rewelacyjny. Nie da się zarysować auta sąsiadowi. Trzeba ewentualnie chcieć. Nie udało się również, aż tyle razy manewrować. Długość samochodu to ponad 5 metrów, a szerokość uwzględniając lusterka, wynosi 2 metry. Nie jest to mało i posiadanie na pokładzie systemu parkowania z kamerą, jest wielkim ułatwieniem. Pozostaje nam już tylko, korzystając z nawigacji, dostarczyć Audi A8 do miejsca jej aktualnego postoju.

Reasumując wrażenia i nasz testowany egzemplarz, należy powiedzieć, że na miano modelu luksusowego w pełni zasłużył. Jakość wykonania wnętrza i jego design to prawdziwe oblicze sztuki projektowania. Wszystko czego dotykasz i na co patrzysz, to wyjątkowe materiały podkreślające styl limuzyny. Tego wnętrza nie pomylisz z żadnym innym. Wnętrze samochodu jest dobrze wyciszone i jedynie panoramiczny dach da Ci szansę usłyszeć pracę silnika w duecie z wiatrem. Z mojego punktu widzenia oraz z racji testowania mocniejszej odmiany tego modelu czyli S8 jest to dobry wybór z perspektywy pokonywania długich tras, w komforcie i z niskim zapotrzebowaniem na paliwo w parze. Zawieszenie w prezentowanym modelu zyskało wielkie uznanie. Trzymanie się drogi jak gekon ściany nabiera sensu. Automatyczna przekładnia tiptronic, zmienia biegi płynnie i nie gubi wartości momentu obrotowego. Wszystkim amatorom nieco bardziej sportowej i luksusowej jazdy, polecam zdecydowanie Audi S8, a model z Plusem w nazwie jest w stanie konkurować z Audi RS7 czy RS6.

Podsumowanie i kilka zdań od moich pasażerek.

Nadwozie:

  • jest piękne, a lakier niebieski Moonlight zmienia barwy w zależności od kąta padania światła,

  • reflektory – eleganckie, piękny efekt wizualny w momencie uruchomienia kierunkowskazów,

Wnętrze :

  • kokpit – zrobił największe wrażenie, wszystko jest pod ręką, starannie przemyślane, eleganckie

  • tylne siedzenia – elektrycznie sterowane rolety w drzwiach bocznych i tylnej szybie, materiały wykończenia foteli, sterowanie położeniem tylnych foteli, projekt środkowego panelu pomiędzy siedzeniami.

  • 4-strefowa klimatyzacja – zdecydowanie podnosi komfort podrózy

  • Pojemny bagażnik

Pytanie – „Czy należy zazdrościć prezesom takiego środka transportu?” Zdecydowanie tak.

Mało tego , pojawił się on również w marzeniach do spełnienia dwóch kobiet, którym do prezesowania jeszcze wielu lat pracy brakuje. Nie można w związku z tym po kilku godzinach jazdy powiedzieć, że to był zły wybór. To był idealny początek zrozumienia miłości Jasona Stathama do modelu A8 W12.

Samochodu użyczył kobietom do testowania na ich kobiecy sposób Salon Audi Grupy Krotoski-Cichy w Łodzi.

Więcej zdjęć znajdziecie w galerii – https://flic.kr/s/aHskCAK5yG