Model Audi A3 przechodzi ostatnio niesamowite metamorfozy. Niedawno zobaczyliśmy jego całkiem nowe oblicze, a przede wszystkim wersję limousine, która zdecydowanie skradła serca wielu kierowcom, a już mamy facelifting. Dokładnie w dwudziestą rocznicę powstania tego modelu.

Wydawałoby się, że tu nie ma co wizualnie poprawiać, ale pierwsze moje spojrzenie na to nowe wcielenie i pomyślałam…„a jednak może być jeszcze lepiej”. Czytałam w sieci wiele recenzji i wierzę, że nie każdy redaktor zakochał się w tej zewnętrznej powłoce i gamie dostępnych silników. Mało tego, dowiedziałam się, że za mniejsze pieniądze kupujemy nic innego jak mniejszą A4. Miałam możliwość porównania jednego i drugiego modelu i zdecydowanie Audi A4 różni się od Audi A3. Zewnętrzne reflektory mogą być podobne wizualnie dla nie wprawionego oka. Wersje nadwozia dla tego modelu to Sportback i Limousine. Nie ukrywam, że już w wersji przedliftowej ta druga wersja szczególnie mi się spodobała.

Zmierzając do salonu egzemplarz testowy bez problemu wyłowiłam z tłumu, ale idąc w jego kierunku minęłam cudo w kolorze Tango Red. Przyznaję się bez bicia, że przemknęła mi myśl o zamianie egzemplarza. Nadwozie jest samo w sobie wyjątkowe, a w połączeniu z tym lakierem…cóż, idealne dla mnie. Na koniec artykułu uraczę Was jego zdjęciami i opisem wyposażenia.

Egzemplarz, który trafił w moje ręce, to Audi A3 Sportback z silnikiem diesla 1,6 TDI o mocy 110 KM. W tym miejscu warto wspomnieć, że jest to zupełnie nowy silnik, który jest dostępny zarówno z manualną jak i automatyczną skrzynią biegów (S-tronic). Tu jednak pojawia się pewien dyskomfort. Napęd quattro w połączeniu z tym silnikiem, jest dostępny tylko z manualną skrzynią biegów. Silnik 1.6 TDI to nie jedyny diesel dostępny w tym modelu. Dla spragnionych mocy w ofercie znajduje się jeszcze 2.0 TDI o mocy 150 KM, dostępny z manualną skrzynią biegów i napędem quattro oraz automatyczną skrzynią S-tronic i napędem na przód. Fani skrzyń manualnych będą zadowoleni.

Zauważam tendencję do zmniejszania pojemności silników przy jednoczesnym zachowaniu przyzwoitej mocy. Mowa o benzynowym wydaniu A3, która ma dwa niewielkie silniki do wyboru. Zastanawiam się czy gonitwa za konkurencją, ekologią i wydajnością nie pozbawi nas zaraz przyjemności z jazdy. Po raz pierwszy w Audi A3 pojawił się trzy cylindrowy silnik benzynowy o zawrotnej pojemności 1 litra i mocy 116 KM. Do setki potrzeba mu prawie 10 sekund. To na szczęście nie wszystko. W odwecie jest jeszcze silnik 1,4 TFSI ultra o mocy 150 KM. W przypadku obu silników benzynowych, nie zobaczymy ich w konfiguratorze z opcją napędu quattro. Podobnie ma się sprawa silnika 2.0 TFSI o mocy 190 KM, którego to w polskim wydaniu nie zobaczymy wcale.

Wracając do naszego egzemplarza, to bardzo dobrze wyposażony samochód ubrany w piękny kolor Monsoon Grey metalik, który w świetle słonecznym pięknie się mienił. Testowa A3 Sportback posiada na pokładzie najnowsze technologie, jakie do tej pory nie były dostępne. Mam na myśli virtual cockpit o przekątnej 12,3 cala, oraz dodatkowym wyświetlaczem, który możemy schować w desce rozdzielczej, system MMI Navigation Plus z MMI Touch, usługi Audi Connect oraz Audi smartphone interface.

Otwierając drzwi, pierwsze czego doświadczam to zapach nowego samochodu. Dobrze szukając po sklepach można go sobie podobno zakupić ale zdecydowanie jestem chyba za oryginalną opcją. Rzut oka do wewnątrz i widzimy pięknie zaprojektowaną deskę rozdzielczą z ozdobnymi aplikacjami dekoracyjnymi ze szczotkowanego aluminium. Fotele z tapicerką materiałową Sequenz i wstawkami ze skóry (tłoczenie S-line na oparciach foteli) oraz kierownica wielofunkcyjna, sportowa, trójramienna spłaszczona u dołu i obszyta skórą, gwarantują komfort podróży. Bardzo przypadł mi do gustu dodatkowy schowek na kluczyk i telefon komórkowy w zagłębieniu na napoje. Świetne rozwiązanie. Cenię sobie również już od dawna lusterka z funkcją przeciw oślepieniową. Sprawdzają się rewelacyjnie.

Po zachwycie i badaniu wnętrza przychodzi pora na przejażdżkę. Silnik uruchamiamy tradycyjnie już, przyciskiem. Z wnętrza nie dochodzą odgłosy pracy silnika. Jest cicho. Mam pół baku paliwa i weekend na testowe jazdy po łódzkim miejskim gąszczu i autostradzie. Do wyboru mamy różne tryby jazdy, uruchamiane w trybie wyboru za pomocą systemu Drive select, który znam z wcześniej testowanych modeli Audi Q7, A4 i A6. Każdy z tych trybów ma inną charakterystykę. Mój ulubiony czyli Dynamic, charakteryzuje się doświadczaniem większych wrażeń i większym apetytem na paliwo. Tragedii nie doświadczyłam, ponieważ po całym teście z różnymi prędkościami i trybami jazdy, wizyta końcowa na stacji paliw była bardzo przyjemna. Niewątpliwie jest to ekonomiczny silnik. Spalanie podczas weekendu wyniosło 6,8 l. Producent podaje na swojej stronie średnie spalanie na poziomie 3,9 l/100 km.

System Start Stop pozwala niewątpliwie zaoszczędzić w tym temacie, podobnie jak i wybór odpowiedniego trybu jazdy ale nie oszukujmy się…każdy z nas lubi czasami, kiedy jest taka możliwość, poczuć ową "vorsprung durch technik" i wtedy koniec ze spalaniem na poziomie chęci producenta. Sprint na autostradzie pokazał, że spalanie wzrasta ale wciąż nie przeraża. Ten samochód zaczął w tym momencie mi się podobać. Model nie jest wolny od efektu turbo dziury, ale…nie będąc niewolnikiem mocy i wyścigowej jazdy po mieście, w moich oczach wydaje się być takim jakiego oczekują klienci. Dla tych, którzy uważają, że Audi zaczyna się od literki S albo RS zdecydowanie nie będzie on atrakcyjny. To samochód dla tych , którzy cenią sobie komfort na pokładzie, wysoką jakość materiałów, dbają o swój portfel oraz potrafią obyć się bez napędu quattro.

Czyżbym siebie miała na myśli? Pytanie, czy teraz kiedy namiętnie testuję egzemplarze z napędem quattro mogę się bez niego obejść?..W sumie mogę, ale to czego mi tu jedynie brakowało to właśnie quattro. Test prędkości do 100 km/h nie powala, bo zajmuje blisko 10 sekund, ale nie może być inaczej gdy na pokładzie używamy systemu Start Stop, a silnik dysponuje mocą 110 KM. Nowe Audi A3 Sportback waży 1360 kg. Utrata wagi zdecydowanie korzystnie przedkłada się na właściwości jezdne. Samochód prowadzi się bardzo dobrze. Mając na uwadze fakt, że nowa A3 znalazła już tak wielu nabywców, nie martwię się o jego przyszłość. Samochód nie przeszedł rewolucji pod względem wizualnego wyglądu. Zmiany zewnętrzne to nowe reflektory przednie, które opcjonalnie można zamówić w technologii Matrix LED. Zmianie uległ także kształt przedniego zderzaka. Tylne lampy zyskały nową stylizację, która nadaje im trójwymiarowy wygląd. Największe zmiany dotyczą wyposażenia wnętrza, a konkretnie dostępności nowych rozwiązań technologicznych, oraz gamy silników dostępnych dla modelu. Te zmiany są korzystne. Jak przyjmą się nowe silniki? Myślę, że nie będzie problemów ze znalezieniem nabywcy. Fani zarówno przyjemności z jazdy jak i druga grupa fanów, którzy cenią sobie osiągi i sportową jazdę znajdą coś dla siebie. Warto wspomnieć o bogatym standardowym wyposażeniu tego modelu.

Reasumując, co mi się podobało?…będzie prościej i krócej jeżeli napisze czego mi brakowało…napędu quattro.

Samochodu użyczył mój nieoceniony Salon Audi Grupy Krotoski-Cichy w Łodzi.

Dane techniczne modelu:

Pojemność silnika, 1598 cm3
Typ silnika: rzędowy czterocylindrowy silnik wysokoprężny z turbodoładowaniem VTG i pośrednim chłodzeniem powietrza doładowującego, podwójny wałek rozrządu (VVT)
Moc maksymalna 81 kW (110 KM)/3200-4000 przy obr.
Maksymalny moment obrotowy 250 Nm/1500 – 3000 obr.
Pojemność bagażnika – 380 l
Pojemność zbiornika paliwa- 50 l

Więcej zdjęć w galerii – https://flic.kr/s/aHskGmNSsN